Wpis

wtorek, 15 lipca 2014

na jagody

mamuku jagody z Puszczy Piskiej

Macie już dosyć jagodowych wpisów? Będzie więcej. Chyba. Jeśli znajdę prąd gdzieś w lesie…

Od kilku dni jesteśmy na Mazurach. Aktualnie jeszcze nad Jeziorem Nidzkim.

Na śniadanie jemy jagody, na obiad i na kolację. Bywa też, że jagody są przekąską pomiędzy poszczególnymi posiłkami. Głównym dostarczycielem leśnych owoców jestem ja: wstaję rano, gdy całe pole namiotowe jeszcze śpi (tak, jesteśmy na biwaku!), podjeżdżam na rowerze na moją ulubioną polankę jagodową i po godzinie jestem z powrotem z (zazwyczaj) dwoma litrami jagód. Jestem w siódmym niebie. Czyli w lesie. Jest cisza, spokój, wiatru szum i trzy kroki (no, może trzydzieści) do jeziora. I jagody. Mnóstwo jagód.

mamuku Jezioro Nidzkie

mamuku Jezioro Nidzkie

Widok z okna

mamuku placki z jagodami

Placki z jagodami

mamuku Krzyże, widok na Jezioro Nidzkie

Krzyże, Jezioro Nidzkie

mamuku Karwica, Jezioro Nidzkie, Zatoka Zamordeje Wielkie

Jezioro Nidzkie, Zatoka Zamordeje Wielkie

Do następnego napisania,

Marta

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
mamuku
Czas publikacji:
wtorek, 15 lipca 2014 15:36

Trackback

Wyszukiwarka

Tagi

Zakładki

Kanał informacyjny