Wpis

wtorek, 26 sierpnia 2014

dżem z antonówek

mamuku dżem z antonówek

Kiedy kilka lat temu niespodziewanie dostałam worek spadów nieznanej odmiany i pierwszy raz w życiu robiłam przetwory z jabłek, postanowiłam, że jabłkowe dżemy będę już robić zawsze. Pomimo tego, że owoce były wielkości orzecha włoskiego w zielonej łupince. Pomimo tego, że były nieziemsko kwaśne i bawiłam się nimi przez dobre dwa tygodnie. Przetworzyłam je na różne sposoby...

Najbardziej utkwił mi w pamięci jeden smak dżemu, od tamtego czasu powtarzany co roku: kwaśny, jabłkowy dżem z goździkami i odrobiną cytryny. Ulubiony mojej córy. Oto przepis:

Składniki, 10 słoików po ok. 310-330 ml:

  • około 4,1 kg antonówek (3 kg – po obraniu i wydrążeniu gniazd nasiennych)*
  • 1 – 1,5 łyżki soku z cytryny
  • 400 ml wody
  • 400 g cukru (lub mniej/więcej, do smaku)
  • 10 goździków**

Jabłka umyć, obrać, usunąć gniazda nasienne, pokroić na kawałki (ćwiartki lub drobniejsze cząstki). Obrane jabłka skropić sokiem z cytryny, odłożyć.

Skórki (te bez plamek) i gniazda nasienne zalać wodą i zagotować. Gotować 5-10 minut, po czym przecedzić wywar do większego garnka z podwójnym dnem. Dodać cukier i gotować, aż uzyska gęstość syropu (około 15 minut od momentu wrzenia).

Do gorącego syropu wrzucić jabłka, zmniejszyć ogień i gotować, aż jabłka się rozpadną. Zebrać pianę z wierzchu. Dodać goździki, gotować, mieszając od czasu do czasu, aż dżem zacznie gęstnieć (do momentu rozpadnięcia się jabłek gotuję pod przykryciem). Odstawić do ostudzenia.

Chłodny dżem znów zagotować na niewielkim ogniu. Powtórzyć ten zabieg w razie potrzeby (dżem jest gotowy, gdy łyżeczka dżemu umieszczona na talerzyku nie rozlewa się). Ja gotowałam dżem czterokrotnie. Wyjąć goździki. Gorący dżem przełożyć do przygotowanych słoików***. Słoiki starannie zakręcić. Zapasteryzować****.

* Mogą być inne odmiany jabłek. Należy pamiętać, że na przetwory nadają się tylko zdrowe owoce (nadpsute i obite nie dają gwarancji trwałości i dobrego smaku przetworów).

** Można pominąć, można zastąpić rodzynkami.

*** Słoiki starannie umyć, następnie gotować w wodzie kilka minut od zawrzenia lub wypiec w piekarniku w temp 110°C (wstawiając do zimnego piekarnika) lub umyć w zmywarce. Przykrywki do słoików typu twist gotować albo umyć w zmywarce. Ja dodatkowo dezynfekuję zakrętki i „górę” słoików wacikiem nasączonym wódką bądź spirytusem. Przetwory nakładać do jeszcze ciepłych słoików.

**** Ja wstawiam słoiki do zimnego piekarnika, nastawiam temp. 90°C, wypiekam przez 15 minut i wyłączam temperaturę. Słoiki wyjmuję po wystygnięciu. I nigdy nie odwracam słoików do góry dnem.

Przepis własny (sposób na wykorzystanie skórek i gniazd nasiennych pochodzi z książki kucharskiej).

Smacznego,

Marta

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
mamuku
Czas publikacji:
wtorek, 26 sierpnia 2014 18:35

Trackback

Wyszukiwarka

Tagi

Zakładki

Kanał informacyjny