Wpis

piątek, 23 października 2015

ocet jabłkowy

mamuku domowy winny ocet z jabłek

Jeśli będziecie piec szarlotkę, nie wyrzucajcie skórek i gniazd nasiennych z jabłek, tylko zróbcie z nich domowy ocet jabłkowy, naprawdę warto.

Ocet winny jabłkowy ma wiele zastosowań: w kuchni, jako przyprawa do surówek i sałatek, składnik mięsnych marynat; wspomagająco przy odchudzaniu (koniecznie muszę to przetestować!), jako kosmetyk (rozcieńczony oczywiście), np. antybakteryjny tonik do twarzy, płukanka do włosów, czy anty-grzybiczna kąpiel stóp. Rozwodniony pomoże umyć kuchnię i łazienkę, usunie plamy, tłuszcz, a nawet kamień. Ma niesamowitą moc.

Zrobienie domowego octu winnego jest dziecinnie łatwe, o ile zachowamy kilka prostych zasad. Na końcu wpisu znajdziecie parę moich spostrzeżeń odnośnie produkcji.

Potrzebne są jabłka, a właściwie tylko gniazda nasienne (i/lub skórki), przegotowana woda, cukier lub miód, szklane naczynie i duuużo cierpliwości. Mój ocet „robił się” aż 6 tygodni, ale poza kilkoma pierwszymi dniami, kiedy do niego zaglądałam, zrobił się właściwie sam.

Składniki:

  • gniazda nasienne z jabłek, skórki, lub kawałki jabłek*
  • woda – letnia, przegotowana
  • cukier lub miód

potrzebne będą:

  • szklane naczynie, np. szeroki słoik – suchy, wcześniej wyparzony
  • mniejsze szklane lub ceramiczne naczynie do obciążenia jabłek
  • gaza + gumka recepturka

* najlepszy ocet powstał wg mnie z gniazd nasiennych, do których dodałam skórkę z połowy jabłka i cienki plaster owocu

Na początek dokładnie myjemy owoce i oceniamy, ile mniej więcej wody zmieści się do naszego naczynia, na każde 100 ml wody będzie potrzebne 25 ml cukru.

Gniazda nasienne umieścić w słoiku. Cukier lub miód rozpuścić w letniej wodzie i zalać nią pokrojone jabłka. Jabłka obciążyć – ja na wierzchu umieściłam plaster jabłka, który dociążyłam kieliszkiem. Słoik dokładnie przykryć gazą, zawiązać sznureczkiem lub ścisnąć gumką.

Odstawić w ciepłe i zacienione miejsce na kilka tygodni, od dwóch do sześciu (najpierw owoce fermentują i zaczynają pachnieć jak kiepskie wino, w ciągu pierwszego tygodnia na powierzchni utworzy się biały film/powłoczka – to matka octowa, później nastaw pachnie drożdżami, a na końcu ma już zapach jabłkowego octu – to tak w skrócie).

Po tym czasie ocet przelać przez gazę do szklanej, wyparzonej butelki.

mamuku ocet jabłkowy

Moje rady:

  • wszystkie naczynia (i ręce) muszą być czyste;
  • łatwiej jest utrzymać pod powierzchnią wody większe kawałki jabłek/gniazd nasiennych, więc nie wrzucajcie do słoika „ścinek”; nawet najmniejszy kawałek jabłka wystający nad powierzchnię wody może pokryć się pleśnią, dlatego niezbędne jest obciążenie owoców
  • obciążenie: plaster jabłka, kieliszek, nie może całkowicie ograniczać dostępności powietrza;
  • naczynie musi być szczelnie przykryte gazą (muszki owocówki uwielbiają winny ocet)  

Prawda, że łatwe i proste? Wystarczy zachować higienę przy produkcji i zadbać o ochronę przed meszkami i mamy wspaniały ocet jabłkowy. W dodatku do zrobienia domowego octu wykorzystujemy „resztki” jabłek, co za oszczędność!


Przed zrobieniem swojego octu przeczytałam informacje znajdujące się na tych stronach:

Akademia Witalności, Ziołowy Zakątek Klaudyny Hebda i blog Agnieszki Maciąg.

Na zdrowie,

Marta

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
mamuku
Czas publikacji:
piątek, 23 października 2015 19:00

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • madeline82 napisał(a) komentarz datowany na 2015/10/23 19:26:16:

    Bardzo lubię ocet jabłkowy dodawać do sałatek i marynat. A domowy musi być pyszny. Piję czasami taki napój z wody, octu i miodu.

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Tagi

Zakładki

Kanał informacyjny