Wpis

środa, 25 listopada 2015

rosół wołowy

mamuku rosół wołowy

Rosół wołowy najzwyczajniej w świecie uwielbiam. To moja ulubiona zupa i na szczęście jest lubiana także przez córę i przez męża. Dzięki temu mogę ją gotować przez cały rok.

I gotuję. Kilkanaście razy w roku, w mroźne dni, w deszczowe, na wiosnę i w gorące lato. Tak, nawet w tym roku, kiedy upały panujące w stolicy były nie do wytrzymania, ja gotowałam rosół.

Moje rosoły są esencjonalne, ale delikatne, tłuste - a raczej chude - w sam raz, klarowne i bardzo smaczne.

Składniki:

  • około 700 g mięsa wołowego na rosół (łata, pręga, szponder)
  • 2-2,5 litra wody
  • 10 ziarenek czarnego pieprzu
  • 5 ziarenek ziela angielskiego
  • 2 liście laurowe
  • 1 średni seler lub pół dużego
  • 1-2 pietruszki
  • 2-3 marchwie
  • kawałek włoskiej kapusty (jeśli akurat nie mam, to pomijam)
  • 1 mniejszy lub ¾ dużego pora – z zieloną częścią
  • nać selera korzeniowego (latem i jesienią) lub kilka łodyg selera naciowego (zimą i wiosną)
  • nać pietruszki
  • lubczyk (jeśli akurat nie mam, to pomijam)
  • 1 średnia cebula
  • sól, świeżo zmielony pieprz

Mięso umyć, zalać zimną wodą, doprowadzić do wrzenia i zmniejszyć ogień. Jeszcze przed zawrzeniem zacząć wyławiać szumowiny zbierające się na powierzchni (po to, by zachować klarowność rosołu; można też – ja tak robię – w trakcie gotowania wyjąć mięso łyżką cedzakową, opłukać je zimną wodą i z powrotem umieścić w garnku). Zbierać je dotąd, aż przestaną się pojawiać.

Kiedy szumowiny przestaną się zbierać, dodać przyprawy i oskrobane i umyte warzywa (zielone na końcu). Gdy rosół za mocno się gotuje (a ma się gotować na ogniu najmniejszym z możliwych) dolewać po odrobinie zimnej wody. Gotować przez 2-3 godziny, do miękkości mięsa, pół godziny przed końcem gotowania dodać cebulę (obraną tylko z wierzchnich łusek i umytą, lub całkowicie obraną z łusek i opaloną nad ogniem). Doprawić.

mamuku klasyczny, tradycyjny, domowy rosół z wołowiny

Z ugotowanego w rosole mięsa można, a nawet trzeba, przygotować farsz do pierogów, krokietów, czy pasztecików.

Przepis własny.

Smacznego,

Marta

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
mamuku
Czas publikacji:
środa, 25 listopada 2015 09:57

Trackback

Wyszukiwarka

Tagi

Zakładki

Kanał informacyjny