Wpis

czwartek, 13 kwietnia 2017

plan na Wielkanocne kulinarne przygotowania

mamuku pisanki malowane woskiem

Powiem Wam, co przygotuję na święta. Mam już trzydniowy zakwas, od przedwczoraj pomalowane pisanki i częściowo zrobione zakupy. I to tyle na razie. Jestem w trakcie „wychodzenia” z postu warzywno owocowego, więc wstrzymuję się jeszcze z pieczeniem ciast (i próbowaniem ich), ale nie przeszkadza mi to w zaplanowaniu z grubsza tego, co zrobię. Plan jest luźny, dopuszczam drobne modyfikacje w trakcie, może z czegoś zrezygnuję, a możliwe, że coś w międzyczasie zrobię dodatkowego. Nie spinam się.

Ten plan wygląda tak:

Ugotuję barszcz chrzanowy z białą kiełbasą (zapraszam po przepis w sobotę. Barszcz jest bardzo dobry, gotuję go od trzech lat). Link do przepisu na zakwas jest w zdjęciu. Właśnie w tej chwili gotuję bulion warzywny do niego.

mamuku zakwas / żur

Mam zamiar przygotować jajka faszerowane. Po raz pierwszy. Ani u mnie, ani u męża w rodzinnym domu nie było takiej tradycji; podawane były jajka z majonezem i szczypiorkiem. Najwyższy czas to zmienić:)

Będzie też domowa szynka z szynkowaru. Podobna do tej, mam nadzieję. Dziś ją zapekluję, a w sobotę będę parzyć. Na niedzielne śniadanie będzie w sam raz.

mamuku szynka świąteczna

Na obiad podam zrazy wołowe zawijane, z ogórkiem i boczkiem. Bardzo dawno ich nie jedliśmy, a są i bardzo smaczne i bezproblemowe w przygotowaniu. Wystarczy przygotować je wcześniej, a przed obiadem tylko podgrzać. No i przygotuję je w większej ilości, żeby wystarczyły na dwa dni świąt. Może wpadną jacyś niezapowiedziani goście, to starczy i dla nich. Jakie będą dodatki? Jeszcze nie wiem. 

mamuku zrazy świąteczne

Myślę o tym, żeby upiec dwa serniki. Sernik Pani Ewy (lub królewski, jak kto woli). Piekę go zawsze, na wszystkie święta.

mamuku sernik królewski

I czekoladowy z wiśniami. Jest wykwintny i bardzo elegancki.

mamuku wykwintny czekoladowy sernik

Poza tym nie może zabraknąć mazurków. Na pewno będzie jogurtowy i jeszcze jeden, wciąż do końca niewymyślony, pójdę na żywioł. To już moja tradycja, że mazurki piekę w kształcie dużych jaj, tak będzie i tym razem (formę wycięłam kiedyś z kartonu, służy mi do dziś).

mamuku mazurek jogurtowy

Możliwe też, że upiekę mazurek kajmakowy z duuużą ilością bakalii. Ale to dopiero jutro wieczorem lub w sobotę.

mamuku mazurek bakaliowo kajmakowy

Na koniec, czyli dopiero w sobotę będę piekła babkę. Jeszcze nie wiem, czy będzie drożdżowa, czy cytrynowa. Odłożę część ciasta do małej foremki na babeczkę do koszyczka:)

mamuku babka wielkanocna

Większość przepisów jest na blogu. Pukajcie w zdjęcia.

Smacznych Świąt!

Marta

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
mamuku
Czas publikacji:
czwartek, 13 kwietnia 2017 18:01

Trackback

Wyszukiwarka

Tagi

Zakładki

Kanał informacyjny