Wpis

czwartek, 06 kwietnia 2017

post warzywno-owocowy, część III

mamuku post warzywno-owocowy

Do świąt został ponad tydzień. Mało, ale wciąż wystarczająco dużo czasu, aby zrobić sobie post oczyszczający. Namawiam Was do tego. Poczytajcie informacje na stronie Pani Doktor, przemyślcie i zacznijcie. Choć na trzy dni, choć na tydzień.

Pani Doktor zaleca wcześniejsze przygotowania do postu, odstawienie niektórych produktów i świadome jego rozpoczęcie. Ja, choć przestrzegam wszystkich pozostałych zasad, do postu podchodzę „z marszu”, inaczej nie umiem. Jeszcze w niedzielę jadłam babeczki z makiem, a w poniedziałek rozpoczęłam post. Tylko wcześniej nastrajam się psychicznie i u mnie to działa. I to jak!

Przedstawiam moje kolejne, postne posiłki, może Wam się kiedyś przydadzą:

mamuku post warzywno-owocowy, śniadanie

Rano, standardowo już, wypiłam sok z 1 grejpfruta i zakwas. Od razu przygotowałam jedzenie na później (starczyło na kilka dobrych godzin): sok z 1 jabłka i prawie kg marchwi i sałatkę z:

  • 85 g kalafiora (wcześniej upieczonego i startego na tarce)
  • 15 g rukoli
  • 2 ogórków kiszonych (70 g)

Do chrupania kalarepka i marchew. Do picia herbata rumiankowo-miętowa i dużo wody.

mamuku post warzywno-owocowy, zupa z papryki

Na obiad zupa z pieczonej, żółtej papryki (przyrządzona podobnie jak ta) i gotowany brokuł. Na kolację sok z jarmużu i trochę duszonych warzyw. 

Kolejnego dnia obudziłam się potwornie głodna i musiałam zjeść coś na szybko. Wychodziłam z domu dopiero po południu, więc mogłam sobie pozwolić i na trzy śniadania. To pierwsze wyglądało tak:

mamuku post warzywno-owocowy, śniadanie

Sok z 1 grejpfruta i połowy cytryny, zakwas z buraków, ćwiartka jabłka i zupa z cebuli, którą ugotowałam dnia poprzedniego. Ta zupa nijak nie pasowała do reszty, więc zjadłam tylko połowę i stwierdziłam, że jeść już jej nie będę. Cebulowy sos (ale z dodatkiem białego wina) lubię bardzo, ale zupa z cebuli zdecydowanie nie jest dla mnie. Może skusiłabym się gdyby była z serową grzaneczką, ale nie tym razem. Zabronione:)

Kolejna pozycja w moim jadłospisie to surówka z kapusty pekińskiej, małej marchewki i połówki niewielkiego jabłka, doprawiona sokiem z pomarańczy i dwoma jej cząstkami.

mamuku post warzywno-owocowy, surówka z kapusty pekińskiej

Na obiad była reszta porannej surówki i reszta zupy z pieczonej, żółtej papryki z poprzedniego dnia. Te ze śmietanką zjadła rodzinka.

post warzywno-owocowy, obiad

Przed wieczorem ugotowałam jarskie leczo – zdecydowanie najlepszą potrawę z mojego postu. Oczywiście trochę tych pyszności musiałam zjeść na kolację, oprócz tego piłam marchewkowy sok i „podjadałam” kiszone ogórki.

post warzywno-owocowy, jarskie leczo

A’ propos podjadania, to podczas postu właściwie tego nie robię. Jem posiłki co kilka godzin i w ogóle nie mam ochoty na przegryzanie czegoś pomiędzy.

Marta

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
mamuku
Czas publikacji:
czwartek, 06 kwietnia 2017 00:11

Trackback

Wyszukiwarka

Tagi

Zakładki

Kanał informacyjny